Za mniej więcej godzinę mam autobus na trening, więc przy tej notce będę musiała się dość streszczać.
Dzisiaj byłam na dworze z Zosią i jej psem. Jej pies ma dopiero cztery miesiące, a już skacze i gryzie dla zabawy każdego po kolei. ;)
Mój pies, co ma sześć lat, jest już poważnym leniuchem.
świetny blog, dodaj kiedyś zdjęcie psiaka ;)
OdpowiedzUsuńzapraszam do siebie http://myy-weird-life.blogspot.com